codziennie nowe aktualizacje
Krem liftingujący
Z wiekiem skóra traci jędrność. Wiązania kolagenowe w skórze mogą osłabiać się już po 20 roku życia. Żeby zwiększyć ilość elastyny w skórze, nawilżyć twarz, chronić ją przed wolnymi rodnikami, a przede wszystkim pobudzić fibroblasty do produkcji kolagenu, stosuje się kremy liftingujące.
Właściwości kremów liftingujących
Kremy liftingujące można zacząć stosować po przekroczeniu 30. roku życia. W tym czasie przyspieszają procesy starzenia, a skóra słabiej sobie radzi z zanikającymi włóknami kolagenowymi i elastynowymi. Kremy liftingujące charakteryzują się dużymi właściwościami napinającymi owal twarzy i wygładzającymi. Kosmetyki te sprawdzą się doskonale na skórze, która straciła już swoją sprężystość. Żeby uzyskać satysfakcjonujący efekt, dobry krem powinien zawierać:
- retinol,
- witaminy C i E,
- kwas hialuronowy,
- kwasy AHA,
- peptydy,
- i czynniki wzrostu.

Rodzaje kremów liftingujących
Ze względu na to, że jest wiele rodzajów skóry, kremy liftingujące dzielimy na kilka kategorii. Można dobrać kosmetyk w zależności od kilku czynników:
- Wiek. Są kremy: 30+, 40+, 50+, 55+, 60+, 70+, a nawet 80+.
Dwudziestolatki używają produktów z witaminami C i E, karotenoidami i flawonoidami, które zapobiegają uszkodzeniem włókien kolagenowych. Ponadto kremy 20+ bardzo często zawierają też cynk i kwas salicylowy, który oczyszcza skórę i zmniejsza łojotok.
Natomiast czterdziestolatki – kremów o gęstszej konsystencji, ponieważ mają nadwyrężoną barierę hydrolipidową i dzięki temu nawilżenie utrzymuje się dłużej. Te kremy częściej zawierają proteiny pszenicy lub ryżu, bo dzięki niemu skóra jest bardziej jędrna i napięta.
- Pora stosowania. Są kremy nadzień, na noc i uniwersalne.
- Miejsce wmasowywania kosmetyku – na twarz i pod oczy, szyja i dekolt.

Marki i ceny kremów liftingujących
Na rynku istnieje wiele firm produkujących kremy liftingujące. To produkty znanych marek, takich jak: Dermika, Vichy, Dr Irena Eris, Bioliq czy Iwostin. Jednak w rankingach wygrywa wygładzający krem do twarzy Figa wyprodukowany przez Mokosh (Mokosz była słowiańską boginią ziemi, urodzaju i płodności, opiekowała się plonami i kobietami). Jest to krem z górnej półki, ponieważ 60 ml kosztuje około 120 zł. Jest to krem stworzony na bazie naturalnych olei i ekstraktów, zawiera m.in.: olej z baobabu działający przeciwzapalnie i regenerująco, olej arganowy, który nawilża i odmładza i olej jojoba – zmiękcza skórę i odbudowuje płaszcz hydrolipidowy. Yonelle Infusion Lift Cream N°1 to kolejny krem z górnej półki, 55ml kosztuje średnio 200 zł.
Ogólnie rzecz ujmując, ceny kremów liftingujących wahają się od 20 do nawet kilku tysięcy złotych. Jest to uzależnione od składników, reklamy i badań laboratoryjnych nad nowoczesnymi rozwiązaniami.
Należy pamiętać, że nie zawsze stosowanie najdroższych kremów przynosi najlepsze skutki. Czasami tańszy daje lepszy efekt, ponieważ jego składniki lepiej działają na cerę.
















